Neuromarketing i neurosprzedaż. Jasna i ciemna strona mocy

Ida Dymowska   Szef Sprzedaży 37/2018 Tylko on-line
  • Co ma wspólnego storytelling z neurotechnikami?
  • W jaki sposób neuromarketing może być przydatny w pracy szefa sprzedaży?

Wykorzystywanie analizy układu nerwowego człowieka dla potrzeb handlowców i marketerów wciąż pozostaje tajemniczym obszarem. Jedni się go boją, inni się z niego śmieją, a jeszcze inni po prostu go stosują. Dziś niemal każdy słyszał o neurosprzedaży i neuromarketingu, a może nawet podświadomie przeczuwa ogromny potencjał tych metod.

Przeczucia te są słuszne, bo i potencjał jest niesamowity. Należy jednak zastanowić się nad rzetelnością jego zastosowań.

Programowanie umysłów – historia współczesna

Już w latach 60. ubiegłego stulecia amerykański pionier badań rynku James Vicary w trakcie emisji filmu wyświetlał trwającą 1/3 milisekundy planszę z napisem „Jedz popcorn, pij colę”. Nikt nie zauważył obecności reklamy, a jednak podobno dzięki sześciotygodniowej emisji sprzedaż coli wzrosła o 18%, a sprzedaż popcornu – o 57%. Vicary nazwał taki sposób reklamyreklamą podprogową.

Dostęp możliwy dla zalogowanych użytkowników serwisu. Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę
Drukuj

Zobacz również

Archiwum