W poprzednim numerze „Szefa Sprzedaży” przedstawiłem najważniejsze informacje dotyczące akredytywy dokumentowej jako metody zabezpieczania płatności w sprzedaży. Okazało się, że temat ten spotkał się z dużym odzewem Czytelników. Do redakcji przyszło wiele e-maili z pytaniami w sprawach związanych z akredytywą. Wybrałem kilka z najczęściej się powtarzających lub mających największe znaczenie dla przyszłych transakcji, które mają być zabezpieczane w ten sposób. Dziękuję za wszystkie pytania i zapraszam do lektury.

Czy klient, dla którego przygotowuję właśnie zamówienie i który już otworzył akredytywę, może bez uprzedzenia wycofać pieniądze z banku i zlikwidować akredytywę?

Teoretycznie istnieje taka możliwość, jednak można się przed tym zabezpieczyć. Jeśli została otwarta akredytywa odwołalna, wówczas klient może jednostronnie ją zakończyć prawie w każdym momencie (dlaczego prawie – o tym za chwilę). W najgorszym razie możemy się znaleźć w sytuacji, że już wysłaliśmy towar do klienta, więc będziemy musieli ponieść koszty transportu powrotnego i zostaniemy z niesprzedanym towarem. Jeżeli taka akredytywa została otwarta w wiarygodnym banku (pisałem o tym w poprzednim artykule), to nie ma możliwości, aby nieuczciwy klient odebrał towar i nie zapłacił za niego przez odwołanie akredytywy. Nie dojdzie do najgorszego, ale i tak poniesiemy duże koszty (wyprodukowania towaru i nieprzewidzianego transportu powrotnego). Jak uniknąć takiej sytuacji? Należy ustalić z klientem i akceptować tylko akredytywy NIEODWOŁALNE. Należy sprawdzić, czy na dokumentach z banku, w których zostały opisane warunki akredytywy, jest zapis IRREVOCABLE. Jeśli takowy istnieje, to możemy być spokojni – takiej akredytywy klient jednostronnie nie odwoła. Jeśli natomiast go nie ma, należy traktować to jako akredytywę odwołalną i musimy zdawać sobie sprawę z ryzyka, jakie podejmujemy. Jeśli tego nie akceptujemy, to po prostu informujemy klienta, że uruchomił akredytywę niezgodną z ustaleniami, i prosimy o wniesienie stosownych poprawek. Od razu chciałbym zaznaczyć, że akredytywę nieodwołalną również można zmieniać lub odwołać, ale jedynie za zgodą wszystkich zaangażowanych stron, czyli klienta, nas jako sprzedających oraz obu banków (naszego i klienta) zaangażowanych w proces akredytywy. Wystarczy, że jedna ze stron nie wyrazi zgody i już nie można nic zrobić. Wspomniałem na początku, że akredytywę odwołalną można zakończyć prawie w każdym momencie – co znaczy „prawie”? Otóż kiedy przekażemy dokumenty do banku klienta i ten je zaakceptuje – wówczas nie ma już możliwości odwołania nawet akredytywy odwołalnej.

Pozostałe 83% artykułu dostępne jest dla zalogowanych użytkowników serwisu.

Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę Kup dostęp do artykułu
Ulubione Drukuj

Zobacz również

Tylko on-line nr 51/2020

Let them talk, czyli społeczny dowód słuszności w praktyce

ECOM_14_20.jpg
  • Co daje nam społeczny dowód słuszności?
  • Jak wykorzystać go w swoim biznesie?
  • Jak kreatywnie podejść do tematu?
Czytaj więcej

Media społecznościowe: narzędzie pracy a nie rozpraszacz

SS_51_80.jpg
  • Dlaczego firma powinna być obecna w mediach społecznościowych?
  • Jak zaplanować działania z wykorzystaniem mediów społecznościowych, aby były przydatnym narzędziem pracy, a nie rozpraszaczem?
  • Dlaczego warto wdrożyć w firmie politykę korzystania z mediów społecznościowych?
Czytaj więcej
Tekst otwarty nr 51/2020

Zarządzanie w środowisku ciągłego kryzysu

SS_51_54.jpg
  • Czy praca w sprzedaży uodparnia na sytuacje kryzysowe, takie jak obecna pandemia?
  • Czego menedżer sprzedaży może się nauczyć od dowódcy armii?
  • Przez jakie fazy zachowania przechodzi większość osób w długotrwałej sytuacji kryzysowej?
Czytaj więcej

Przejdź do

Partnerzy

Reklama