Z artykułu dowiesz się m.in.:

  • Dlaczego porażka może się paradoksalnie okazać przydatna?
  • Jakie pytania należy sobie zadać, analizując porażkę?
  • W czym może pomóc kontakt z mentorem?

Porażka niejedno ma imię. Zaprzepaszczone zamówienie, klient, który zaczął kupować u konkurencji, utrata pracy, a nawet bankructwo całej firmy – te i podobne wydarzenia w życiu zawodowym powodują, że zaczynamy postrzegać świat w czarnych barwach, a nasza motywacja do działania ostro pikuje w dół. Na szczęście istnieje cały szereg sposobów na pokonanie demotywującego wpływu porażki na nasze życie.

Należy zdać sobie sprawę z dwóch podstawowych kwestii. Po pierwsze, porażki zawodowe są normalne i będą się przytrafiać. Po drugie, to, co odbieramy jako negatywne emocje po porażce, również jest naturalne. Musimy dać sobie trochę czasu po każdym takim nieprzyjemnym zdarzeniu, żeby nieco ponarzekać na naszą sytuację i poużalać się nad sobą (byle nie za długo). Pamiętajmy, że emocjonalny dołek, również jest potrzebny. Chociażby po to, żeby wiedzieć, jak czuje się człowiek po porażce. Dzięki temu wzmocni się nasze poczucie empatii w stosunku do osób, które – być może – poproszą nas o wskazówki w przyszłości, kiedy same będą w trudnej sytuacji. Wówczas, odnosząc się do własnych doświadczeń, będziemy w stanie zrozumieć osobę potrzebującą wsparcia.

Analiza przyczyn porażki

Kiedy okres użalania się minie, koniecznie trzeba zastanowić się, co spowodowało porażkę, przeanalizować wydarzenia, które do niej doprowadziły i odpowiedzieć na kilka ważnych pytań. Na ile sami przyczyniliśmy się do porażki? Czy to, co się stało, było bardziej wynikiem naszych działań, czy może nieszczęśliwego zbiegu okoliczności? Na ile mogliśmy uniknąć tego zdarzenia? Najczęściej okaże się, że nasz udział w doprowadzeniu do porażki jest jedynie częściowy i brały w tym udział również czynniki, na które nie mieliśmy wpływu. Istotne jest to, żeby w miarę dokładnie zidentyfikować własny „wkład” w porażkę, ponieważ to właśnie on będzie podstawą do działań naprawczych. Przypadków i niefortunnych splotów zdarzeń nie jesteśmy w stanie przewidzieć, więc trudno będzie się na nie przygotować. Natomiast bezpośredni udział w porażce można wykorzystać do wyciągnięcia wniosków, które ustrzegą nas przed podobnymi sytuacjami w przyszłości (albo przynajmniej zmniejszą prawdopodobieństwo ich wystąpienia). Efektem tej analizy powinny być jasne wnioski (które najlepiej zapisać), jaką naukę życiową wyciągnęliśmy z porażki. Im bardziej szczegółowe będą, tym lepiej.

Porozmawiaj z mentorem

Często bywa tak, że dużo lepiej reagujemy, kiedy to ktoś inny mówi nam, że porażka to normalna część życia zawodowego. Jeśli w naszym otoczeniu znajduje się osoba, o której – bardziej lub mniej formalnie – możemy powiedzieć, że jest naszym mentorem, warto się do niej zwrócić. Oddziaływanie mentora będzie mieć dwojakie działanie. Po pierwsze, jest on dla nas autorytetem. Wszystko, co nam powie, zostanie przepuszczone w naszej głowie przez odpowiedni filtr i wykaże się silniejszym oddziaływaniem, niż gdyby dokładnie to samo powiedział równorzędny współpracownik lub podwładny (przy całym szacunku do wyżej wspomnianych). Jeśli zatem mentor zapewni nas, że „nic się nie stało”, to prawdopodobnie uwierzymy mu zdecydowanie chętniej i bardziej, niż osobie, która takim autorytetem dla nas nie jest. Dzięki temu szybciej uporamy się ze zniwelowaniem poczucia demotywacji po porażce. Drugie pozytywne oddziaływanie osoby mentora polega na tym, że kiedy podzielimy się z nim naszym problemem, najczęściej poczujemy po prostu dużą ulgę, że się wyżaliliśmy. Działanie to jest trochę podobne do instytucji spowiednika. Każdy, kto miał okazję wyspowiadać się (niezależnie od wyznawanej religii i formy jaką przyjęła ta spowiedź) lub po prostu podzielić się niewesołymi przemyśleniami z drugą osobą wie, że daje to ulgę. W sytuacji, w której chcemy poradzić sobie z demotywacją po porażce, to poczucie ulgi i pozbycia się ciężaru psychicznego, jest niezwykle ważne i otwiera drogę do dalszych, pozytywnych działań.

Zrób coś dobrze – od razu

Wielu z nas zna zasadę mówiącą, że jeśli np. spadnie się z roweru, to należy jak najszybciej znowu na niego wsiąść i pojechać dalej – choćby tylko przez chwilę. W ten sposób unika się blokady psychicznej związanej z obawą powstałą w wyniku upadku. Przekładając to na sferę zawodową: po porażce, przynajmniej na chwilę, możemy zacząć myśleć o sobie jako o nieudaczniku, który nie nadaje się do wykonywania pewnych działań. Żeby te negatywne myśli nie spowodowały powstania podobnej blokady psychicznej, powinniśmy „wsiąść na rower” i zrobić dobrze to, w czym przed chwilą ponieśliśmy porażkę. Może się oczywiście zdarzyć, że nie będziemy w stanie podjąć się tego zadania od razu. Wówczas możemy posłużyć się jakimś substytutem i po prostu dobrze zrobić cokolwiek, co zazwyczaj wychodzi nam bezbłędnie. Możemy np. ugotować naszą popisową potrawę, przejść dziesięć tysięcy kroków w czasie jednego spaceru lub po prostu posprzątać szafkę, w której „od zawsze” panuje bałagan. Sukces na tych polach da nam poczucie, że potrafimy coś zrobić dobrze, a więc nie jesteśmy tak beznadziejni, jak nam się wydaje. Pozwoli to odbudować naszą pewność siebie i zniwelować odczuwaną demotywację

Pozostałe 58% artykułu dostępne jest dla zalogowanych użytkowników serwisu.

Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę Kup dostęp do artykułu
Ulubione Drukuj

Zobacz również

W czym konfiguratory produktu mogą pomóc szefowi sprzedaży?

W czym konfiguratory produktu mogą pomóc szefowi sprzedaży?
  • Czym są konfiguratory produktu?
  • Jakie informacje o kliencie i pracy handlowców można dzięki nim uzyskać?
  • Kto powinien być zaangażowany w proces tworzenia konfiguratora?
Czytaj więcej

Kłamstwo ma krótką oś Y, czyli jak wykreślić nieprawdę

Kłamstwo ma krótką oś Y, czyli jak wykreślić nieprawdę
  • Jak uniknąć przekłamań, tworząc wykresy?
  • Czym powinniśmy się kierować, decydując się na użycie konkretnego typu wykresu?
  • Jak nie przesadzić z ilością danych prezentowanych na wykresie?
Czytaj więcej

Przejdź do

Partnerzy

Reklama