• Czy warto inwestować w content marketing?
  • Dlaczego tak niewiele blogów na siebie zarabia?
  • Po czym poznać dobrą treść?

Internet zalał content. Na każdym kroku spotykamy mniej lub bardziej wartościowe treści. Copywriterzy mają pełne ręce roboty, ale mimo ich wysiłków niewiele firm notuje zwrot z inwestycji w content marketing. Z czego to wynika i gdzie popełniają błąd?

Czym jest content marketing?

Jego zadaniem jest pozyskiwanie klientów za pomocą przydatnych lub atrakcyjnych treści, które mają zainteresować konkretną grupę odbiorców. Osobiście jestem jego wielkim zwolennikiem. Większość klientów mojej firmy pochodzi właśnie z tego źródła. Daje mi to możliwość pracy z osobami, które samodzielnie szukają rozwiązania problemu, a zatem skuteczność mojej sprzedaży jest dużo wyższa niż w przypadku innych źródeł. Dodatkowo, treści, które wytwarzam raz, pracują przez bardzo długi czas, przynosząc leady. Aktualna strategia mojej firmy kładzie duży nacisk na tworzenie wartościowych treści.

Czy content marketing działa?

Na to pytanie często próbuje odpowiedzieć mocodawca, który właśnie stoi przed decyzją o zainwestowaniu w content marketing. Na szczęście dość łatwo udowodnić skuteczność tej metody. Sposób kupowania znacząco zmienił się w ciągu ostatnich lat. Wielu z nas przyzwyczaiło się, że nosi w kieszeni urządzenie, które w zaledwie kilka minut daje dostęp do większości wiedzy na świecie. Ta jedna prosta zmiana bardzo wpłynęła na to, w jaki sposób podejmujemy decyzje zakupowe. Dzisiaj 78% kupujących w sektorze B2B zaczyna proces od wyszukania informacji o produkcie lub usłudze w Google1. Co więcej, klient na samodzielny research w Internecie poświęca aż 27% czasu procesu zakupowego, podczas gdy na kontakt z handlowcami jedynie 17%2.

Dwa przytoczone badania pokazują, że dzisiejszy konsument pragnie być samodzielny. Wszystko po to, żeby ominąć handlowca, któremu klienci zazwyczaj nie do końca wierzą. Podsumowując, jeżeli kupujący są samodzielni, a treści mojej konkurencji lepsze lub bardziej dostępne, to właśnie oni będą edukować mojego potencjalnego kontrahenta i prowadzić go po ścieżce zakupowej. Moje doświadczenie pokazuje, że jeżeli mój content rzeczywiście pomoże klientowi, to najprawdopodobniej skontaktuje się on właśnie ze mną.

Dostęp możliwy dla zalogowanych użytkowników serwisu. Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę
Ulubione Drukuj

Zobacz również

Tylko on-line nr 47/2019

Gdzie jest ograniczenie? Usprawnienie przedsiębiorstwa według Teorii Ograniczeń

CiRZ_3_2019_12.jpg

Zgodnie z teorią ograniczeń, każda organizacja ma co najmniej jedno ograniczenie, które ostatecznie limituje poziom osiąganych przez nią rezultatów. Ograniczenie może być fizyczne, w formie np. wąskiego gardła na produkcji lub wirtualne, w postaci stosowanych szkodliwych zasad lub procedur. Jaki jest klucz do identyfikacji tych ograniczeń w poszczególnych obszarach działalności firmy?

Czytaj więcej
Tylko on-line nr 47/2019

Teoria ograniczeń - co pierwsze: marketing czy łańcuch dostaw?

MC_65_14.jpg

Organizacje często starają się poprawić wyniki, wykorzystując wszystkie swoje zasoby jak to tylko możliwe, zamiast skupiać się na tym, co naprawdę uniemożliwia im ich poprawę. Teoria ograniczeń (TOC, Theory of Constraints), opracowana przez dr. Eliyahu Goldratta przełomowa metodologia zarządzania i doskonalenia organizacji, pomaga firmom skupić się na ich ograniczeniach i dzięki temu osiągać znacząco lepsze wyniki w stosunkowo krótkim czasie. Przyjrzyjmy się podejściu TOC do usprawnienia firm wykorzystujących łańcuchy dystrybucyjne.

Czytaj więcej

Wartość, nie cena!

Czytaj więcej

Numer bieżący

Przejdź do

Partnerzy

Reklama