• Jakie podejście w pracy z osiągającym doskonałe wyniki, ale niesubordynowanym handlowcem lepiej się sprawdza: akceptacja czy karcenie?
  • Jakie przykłady ze świata sportu przemawiają za jednym i drugim podejściem?

Co zrobić z osobą, która doskonale pracuje, ale łamie zasady obowiązujące w firmie – oto prawdziwe wyzwanie dla menedżera. Czy, jak Alex Ferguson, postawić na dyscyplinę i dobro drużyny na pierwszym miejscu? Czy, jak Phil Jackson, uznać, że wyniki są najważniejsze?

Wszyscy wiemy, kim są święte krowy, i zapewne każdy dostrzega je w swoim firmowym otoczeniu. Zadajmy sobie więc kluczowe pytanie: co powinien zrobić dobry menedżer, który zidentyfikuje w swoim zespole świętą krowę? Ujarzmić czy zaakceptować i tylko czasem doglądać?

We wstępie odwołałem się do dwóch legendarnych trenerów, bo świat sportu jest doskonałym źródłem przykładów, jakie napięcia wywołuje walka o dobro drużyny z próbami obłaskawienia ego gwiazd.

Święte reguły ważniejsze niż święte krowy

Według Aleksa Fergusona, który mówił, że nie ma niczego większego niż firma czy zespół – każda, nawet największa indywidualność powinna się ugiąć i dostosować do reguł. W wielu przypadkach nawet najbardziej niesubordynowaną osobę można przekonać do przestrzegania zasad, logicznie wytłumaczyć, że jej samej się to opłaca.

Pierwsza sprawa to kontrakt, który zawierasz ze swoimi ludźmi. To on porządkuje i nakreśla ramy działania. Jeśli to ty dołączasz do zespołu jako nowy szef, zawierasz go z każdym członkiem działu, wygłaszając swoją pierwszą mowę. Niestety nadal duża część menedżerów nie docenia potęgi exposé. Ja sam opracowuję exposé nawet kilka tygodni, by bardzo dokładnie sprecyzować moje oczekiwania wobec zespołu: co cenię, a czego akceptować nie będę, a także w jaki sposób będę reagował na złamanie ustalonych reguł. To kluczowy moment. To właśnie ta godzina może zadecydować o twojej przyszłości – jeśli exposé będzie nieprzekonujące, nie zawrzesz w nim swoich zasad, będziesz to nadrabiał miesiącami. Jeśli przygotowałeś je prawidłowo, to teraz wystarczy być tylko – lub aż – konsekwentnym w tym, co się ogłosiło. Ludzie muszą wiedzieć, że twoje czyny są konsekwencją twoich słów. Jeżeli zaś do zespołu dołącza nowa osoba, to rozmawiacie na temat obowiązujących zasad jeszcze przed podpisaniem umowy – ale dalej wygłaszasz exposé, z tym że z jednoosobową publicznością. Oczywiście możesz nadal uważać powyższe za zbędny ozdobnik, element zupełnie niepasujący do Twojej własnej układanki – masz do tego prawo. Pamiętaj jednak, że wówczas możesz w swoim zespole doświadczyć kazusu kariery Neymara w PSG. Klub wydał równowartość blisko miliarda złotych na zakup tego niezwykle utalentowanego piłkarza. Do klubu dołączyła jednak gwiazda, typowa nietykalna święta krowa. Efekt był taki, że już na początku w zespole rozgorzała wojna o wpływy – kto wykonuje rzuty karne? Drużyna podzieliła się na kilka frakcji, a atmosfera stała się niebywale napięta. Niesamowity jest fakt, że osoba wydająca tyle pieniędzy na piłkarza żyła w przekonaniu, iż wystarczy kupić gwiazdę, a reszta sama się ułoży. Takie problemy rzadko rozwiązują się same!

Kolejny ważny czynnik to dyscyplina i tutaj znowu nawiążę do postaci Aleksa Fergusona, który w książce Być liderem napisał:

„Stawiałem dyscyplinę ponad wszystko i być może kosztowało mnie to kilka tytułów. Gdybym nawet mógł coś powtórzyć, niczego bym nie korygował, gdyż jeśli raz odpuścisz, możesz pożegnać się z szansami na jakiekolwiek sukcesy – wszystko zmienia się w anarchię”.

Być może to przekonanie spowodowało, że jest najbardziej utytułowanym trenerem w historii piłki nożnej? Zarówno jako czytelnik jego książki, jak i zapalony kibic, wiem jedno, że trzymał się zasad nawet wtedy, gdy początkowo nie szło to w parze z osiąganymi wynikami. W świecie piłkarskim podobnego podejścia można szukać na wielu innych polach, chociażby w reakcji francuskiego związku piłki nożnej na złamanie dyscypliny przez swojego najlepszego piłkarza, Antoine’a Griezmanna. Dwudziestolatek przed ważnym meczem „urwał” się ze zgrupowania kadry na imprezę. Niby nic takiego, przecież młodość ma swoje prawa, wszystko dobrze się skończyło – potrafimy być mistrzami usprawiedliwień i wyjaśnień. Jednak w tym przypadku reakcja była jasna i zdecydowana: roczna dyskwalifikacja. Istny wyrok. Po latach sam bohater tej sytuacji nazwał ją najlepszą rzeczą, jaka go wówczas spotkała. Kubeł zimnej wody? Tak. Ale również szansa, by dojrzeć i zrozumieć, po co są zasady i jak dzięki nim wykorzystywać w pełni swój talent1. Można? Można! Krótkoterminowo takie rozwiązanie wydaje się nie przynosić korzyści, ale długotfalowo uczymy zawodnika/pracownika odpowiedzialności, pokazujemy całej grupie, że jesteśmy zespołem, a czyny jednostki niosą za sobą konsekwencje dla wszystkich. Każdy nowy gracz wchodzący do poukładanego zespołu z zasadami ma większe szanse na odniesienie sukcesu i wypracowanie właściwych nawyków, które pomogą zarówno teraz, jak i w dalszej karierze. Zachowując dyscyplinę, dajemy jasny sygnał – każdy z was jest ważny, wszyscy mamy te same zasady – dzięki temu razem robimy krok do przodu i nie zaniedbujemy swoich obowiązków.

Pozostałe 47% artykułu dostępne jest dla zalogowanych użytkowników serwisu.

Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę Kup dostęp do artykułu Kup dostęp do zestawu (artykuł + dokument)
Ulubione Drukuj

Zobacz również

Szef niebieski z domieszką czerwonego

SS_52_66.jpg
  • Dlaczego każdy dyrektor jest mieszanką różnych stylów zarządzania?
  • W jaki sposób style konstruktywne uzyskują przewagę nad stylami defensywnymi?
Czytaj więcej

Jak przestawić handlowców z kontaktu bezpośredniego z klientem na rozmowy telefoniczne?

SS_52_26.jpg
  • Co powinien zrobić menedżer, aby ułatwić handlowcom sprzedaż za pomocą kanałów zdalnych?
  • Jak wyznaczać handlowcom cele w okresie pandemii?
  • Jakich rad warto udzielić pracownikom w zakresie organizacji pracy zdalnej?
Czytaj więcej

Jak pracować nad zaufaniem w relacjach szef ‑ pracownicy?

SS_52_18.jpg
  • Czym jest zaufanie w relacjach szef – pracownicy?
  • Z czego wynika trudność budowania zaufania w zespole?
  • Jak budować zaufanie w relacjach szef – podwładny?
Czytaj więcej

Przejdź do

Partnerzy

Reklama