• Czym jest wellbeing?
  • Dlaczego warto postawić na jego rozwój w swojej firmie?
  • Jak zadbać o pracownika, a jednocześnie nie stracić zdrowego rozsądku?

Hasło wellbeing nareszcie przestaje być w Polsce lekceważone. Coraz więcej się o nim mówi, pisze i dyskutuje. I bardzo dobrze, bo wellbeingowe podejście jest w dzisiejszych czasach po prostu niezbędne.

Wellbeing, czyli co?

Żyjemy szybko, w warunkach ciągłej zmiany. Przez to często wydaje się, że ludzie, pędząc przez codzienność, tracą radość z samego faktu, że żyją.

I tu wkracza podejście wellbeingowe, które zakłada, że człowiek ma się po prostu dobrze czuć, dobrze żyć i cieszyć się tym. I o ile każdy z nas będzie te cele realizował w inny sposób, to co do zasady, zgodnie z obserwacjami Petera Seligmana czy Instytutu Gallupa, wszyscy potrzebujemy do szczęścia dokładnie tego samego, czyli:

  • poczucia sensu,
  • dobrych relacji,
  • pozytywnych emocji,
  • osiągnięć i realizacji celów,
  • sprzyjającego środowiska,
  • działania zgodnie ze swoimi wartościami, czyli robienia tego, co nas po prostu kręci.

Kiedy więc postawimy sobie za cel dobre życie i podejmiemy próbę zaspokojenia wszystkich wyżej wymienionych potrzeb, szybko w naszym życiu pojawi się kwestia znalezienia dobrej pracy. Dziś nie oznacza to jedynie miejsca oferującego wysokie wynagrodzenie, ale też takiego, które odpowiada innym naszym potrzebom.

Industrializacja i kolejne rewolucje przemysłowo-technologiczne przynosiły kolejne zmiany kultury pracy. Jednak to, co sprawdzało się kiedyś, dziś już zazwyczaj nie działa. Ludzkie motywacje są na nowo odkrywane i badane. Współcześnie, jak opisuje Daniel H. Pink w książce „Drive. Kompletnie nowe spojrzenie na motywację”, a wtóruje mu Simon Sinek w „Zaczynaj od dlaczego. Jak wielcy liderzy inspirują innych do działania”, ludzie potrzebują za czymś podążać, mieć własne „dlaczego”, aby ich „jak” było jasne i mogli działać z pełnym zaangażowaniem.

Skoro jednak, jak wskazuje Gallup, tylko 15% pracowników jest zaangażowanych w swoją pracę1, to jasno widać, jak wielki jest niewykorzystany potencjał.

Dlatego też postawienie sobie przez szefa za cel dbałości o wellbeing swoich ludzi jest doskonałym wyborem. Pracownik bardziej zadowolony to też bardziej zaangażowany, a to z kolei oznacza lepszą produktywność.

Z badań Gallupa, przeprowadzonych na grupie ponad 1,8 mln pracowników na całym świecie, jasno wynika, że dbałość o nich i stawianie ich w centrum zainteresowania powoduje także wzrost lojalności klientów, spadek rotacji i obniżanie kosztów pracy (rekrutacji, zwolnień lekarskich). Organizacje, które wygrywają konkurs Gallup Great Workplace Award, rosną średnio o 4,3 razy szybciej niż ich rynkowi odpowiednicy (mierzone zyskami za udział)2.

Jak zadbać o pracownika, a jednocześnie nie stracić zdrowego rozsądku?

Co do zasady firma to nie przedszkole. Jej celem nie jest opiekowanie się pracownikiem, tylko tworzenie wartości, która zostanie zakupiona przez klienta. A będzie ona tym większa, im lepiej zostanie wykreowana przez firmę, dokładniej przez ludzi, którzy w niej pracują. Osób, które – dzięki zatrudnieniu w konkretnym miejscu – chcą zaspokoić również swoje potrzeby.

Z pomocą przychodzi koncepcja employee experience (EX), czyli zarządzania doświadczeniami pracownika. Kiedy spojrzymy na podwładnego jako na osobę, która każdego dnia ma do wykonania określone zadania, to jako odpowiedzialny pracodawca musimy zauważyć, że to, z czym codziennie się mierzy, ma na niego wpływ. Ten wpływ może być zarówno pozytywny, jak i negatywny. Podnosi lub obniża poziom wellbeingu.


Przykład:

„Co pracownik działu reklamacji myśli o ludziach?”. Każdego dnia co chwila dochodzą do niego komunikaty o tym, że coś jest źle. Mierzy się z trudnymi relacjami, bo klient, który do niego trafia, często nie zachowuje się miło. Jak taka osoba się czuje na koniec dnia pracy? Jak tego typu doświadczenie na nią wpływa?


Warto zwrócić uwagę na wszystkie grupy pod­legających nam pracowników i uwzględnić różnorodność ich stanowisk.

Dostęp możliwy dla zalogowanych użytkowników serwisu. Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę
Ulubione Drukuj

Zobacz również

Polscy przedsiębiorcy są bojowi... to znaczy: boją się!

SS_48_88.jpg
  • Czego boją się polscy przedsiębiorcy?
  • Jak lata komunizmu oraz wczesnego kapitalizmu wpłynęły na mentalność polskich przedsiębiorców?
  • Na czym polega paradoks pomagania?
Czytaj więcej

Wino w biznesie

SS_48_84.jpg
  • Dlaczego szef sprzedaży powinien znać się na winie, nawet jeśli sam nie jest miłośnikiem tego trunku?
  • Dlaczego rekomendowanie win do posiłku przez kelnera w restauracji nie zawsze jest dobrym pomysłem?
  • Czy to samo wino może inaczej smakować w różnych okolicznościach?
  • Co ma korek i butelka do jakości wina?
Czytaj więcej

Networking, mingling, small talk ‑ tak samo, ale inaczej?

SS_47_86.jpg
  • Czy networking, mingling i small talk to jedynie inne nazwy tego samego zjawiska?
  • Co „Pingwiny z Madagaskaru” mają wspólnego z networkingiem?
  • Kim jest proksenos i dlaczego samemu warto się nim stać?
Czytaj więcej

Przejdź do

Partnerzy

Reklama