Zapach biznesu

SS_44_92.jpg
no. 44/2019
  • Co ma wspólnego zapach z biznesem i wydawaniem pieniędzy?
  • Dlaczego pachnące trampki są droższe?
  • Po co komu zapach firmowy i czy ma znaczenie w walce o klienta?

Na początek krótka definicja. Aromaterapia w biznesie jest rozumiana przez autorkę niniejszego tekstu wyłącznie jako wykorzystanie naturalnych olejków eterycznych z roślin aromatycznych. Część firm używa sztucznych zapachów, które w przeważającej części zawierają szkodliwe chemikalia mogące wykazywać się toksycznością wobec skóry, błon śluzowych, a co najważniejsze – samych neuronów. Takie działania stoją w opozycji do założeń aromaterapii w biznesie. Naturalne olejk,oprócz tego że świetnie wpływają na samopoczucie i ogólny dobrostan człowieka, mają również udowodniony naukowo pozytywny wpływ na biznes. Jak ich używać, żeby zobaczyć te korzyści również w tabelach z wynikami finansowymi firmy?

Trochę nauki

Informacje zapachowe różnią się od innych wrażeń (np. wzrokowych) i trafiają bezpośrednio do układu limbicznego, odpowiedzialnego za sterowanie emocjami człowieka. Droga nerwowa prowadząca impulsy węchowe jest bardzo krótka, dlatego powonienie jest najszybciej pobudzanym zmysłem, a przy tym najstarszą formą komunikacji w przyrodzie. Ludzki mózg najczęściej reaguje na bodźce węchowe nieświadomie. Zapachy silnie oddziałują na emocje, pamięć i samopoczucie. Mogą wywołać np. tachykardię (przyspieszone bicie serca), senność, łzawienie czy mdłości. Co więcej, wszelkie doznania są bardzo często kształtowane przez zapachy, których ludzie nawet nie zauważają.

Zacznijmy od ekonomii behawioralnej, która rozwinęła się dzięki zaangażowaniu dwóch wybitnych naukowców: Daniela Kahnemana i Amosa Tversky’ego, pracujących razem nad teorią perspektywy. Kahneman w 2002 r. otrzymał za nią Nagrodę Nobla w dziedzinie ekonomii (Tverski zmarł kilka lat wcześniej). Teoria perspektywy wyjaśnia wiele anomalii gospodarczych, czyli zachowań niezgodnych z ekonomicznie rozumianą racjonalnością. Udowadnia m.in., że ludzie działają zgodnie z zasadą „lepszy wróbel w garści niż kanarek na dachu”. Niechętnie ryzykują w sferze zysków, ale często robią to w sferze strat – aby uniknąć mniejszej straty, ryzykują poniesienie większej, np. wdają się z policjantem w dyskusję po to, by uniknąć mandatu. Badacze zauważyli też, że smutek z powodu utraty pewnej sumy pieniędzy (np. 200 zł) wydaje się być ponad dwukrotnie silniejszy niż radość z otrzymania takiej samej kwoty – jest to tzw. awersja do strat (loss aversion). Na tej podstawie wiadomo, że np. wzrost ceny może wywołać właśnie taką awersję, co przełoży się bezpośrednio na niechęć do dokonania zakupu1.

Full access available for logged users only. Log in or select best subscription option here..

Log in Order a subscription
Ulubione Print

Also check

Telefoniczny savoir-vivre

SS_45_92.jpg
  • Jak rozpoczynać biznesową rozmowę telefoniczną?
  • W jakich sytuacjach biznesowa komunikacja za pośrednictwem SMS-ów jest dopuszczalna?
  • Jakie zasady rządzą telekonferencjami?
Read more

Savoir-vivre podczas kolacji biznesowej

SS_43_92.jpg
  • Jak dobrze wypaść podczas kolacji biznesowej?
  • Jak rozpocząć biznesowe rozmowy przy kolacji zgodnie z zasadami savoir-vivre?
  • Jakich błędów nie popełniać?
Read more

Skarpetki nie do pary i zielony irokez, czyli co wypada w sprzedaży

SS_42_89.jpg
  • Czy w sprzedaży liczy się wyłącznie wizerunkowa klasyka?
  • A może większe lub mniejsze odstępstwa od normy wpadają w oko i wyróżniają handlowca w oczach klienta?
  • Na co można sobie pozwolić w kontakcie z klientem, a co zdyskredytuje handlowca/szefa sprzedaży i uniemożliwi mu porozumienie?
Read more

Current issue

Go to

Partners

Reklama