Wywiad z Arturem Chmielewskim, dyrektorem zarządzającym Avaya Poland, na temat wyzwań, przed jakimi staje obecnie branża telekomunikacyjna.

Dlaczego zdecydował się pan na pracę w branży telekomunikacyjnej i w sprzedaży?

W pierwszej połowie lat 90., gdy kończyłem studia telekomunikacyjne, Polska bardzo odstawała od państw rozwiniętych, więc od początku wiedziałem, że w telekomunikacji jest tu bardzo dużo do zrobienia. Był to też fascynujący okres szybkiego nadrabiania strat i redukowania dystansu do krajów lepiej rozwiniętych. Uczestnicząc w tym procesie, wszyscy mieliśmy poczucie misji, brania udziału w czymś przełomowym.

Jakie wydarzenia stanowiły kamienie milowe w pana dotychczasowej karierze zawodowej i doprowadziły do miejsca, w którym jest pan obecnie?

Trudno mi wskazać jakieś przełomowe momenty, ponieważ z perspektywy czasu widzę, że każdy etap mojej kariery zawodowej był niezbędny i czegoś mnie nauczył. Jednak najbardziej doceniam okres pracy za granicą. Zrezygnowałem ze stanowiska kierowniczego w Polsce i podjąłem pracę jako konsultant handlowy w Niemczech. Wymagało to umiejętności przekonywania ludzi do swoich racji, argumentowania, akceptowania innej mentalności, innego podejścia do życia i biznesu… Przeprowadzka z całą rodziną otwiera horyzonty i uczy większej tolerancji, pozwala też zobaczyć, że wiele spraw – w firmach, w urzędach, w społeczeństwie – może funkcjonować zupełnie inaczej. To bardzo cenne doświadczenie i takie wyjście poza strefę komfortu polecam każdemu.

Co w pana karierze zawodowej stanowiło największe wyzwanie?

Niemal każdy kolejny krok rozwoju zawodowego stanowił dla mnie poważne ­wyzwanie. Potem okazywało się, że nie było ono aż tak wielkie i że prawdziwym wyzwaniem będzie dopiero to następne. W tej perspektywie najbardziej wymagające jest stanowisko, które zajmuję obecnie, czyli szefa firmy Avaya na Polskę. Jest to wyzwanie także dlatego, że branża teleinformatyczna zmienia się bardzo szybko, zmienia się też rynek. Wymaga to umiejętności szybkiego akceptowania zmian i adaptowania się do nowych warunków.

Kto stanowi dla pana największy autorytet zawodowy i dlaczego właśnie ta osoba?

Z mojego doświadczenia wynika, że dość rzadka jest umiejętność pogodzenia kompetencji sprzedażowych i efektywnego zarządzania. Spotkałem świetnych sprzedawców, którzy nieszczególnie sobie radzili z zarządzaniem ludźmi. Miałem też wspaniałych menedżerów, za których dałbym sobie rękę uciąć, którzy jednak nie byli dobrymi sprzedawcami. Brakuje więc w moim otoczeniu kogoś, kto byłby dla mnie wzorem w obu obszarach. Nie będę tu oryginalny, mówiąc, że wielkim autorytetem dla mnie jest Steve Jobs – ale też nie w każdym aspekcie, bo odrzucam wiele cech jego charakteru. Podziwiam jednak jego wizjonerstwo połączone z niebywałą wręcz konsekwencją w realizacji swoich wizji oraz umiejętność podniesienia się po upadku. Jobs był też w stanie kształtować rynek i gusta klientów. Każda firma stawiająca na innowacje życzyłaby sobie mieć na czele osobę o takich umiejętnościach.

Jakim mottem kieruje się pan w pracy zawodowej?

Staram się nie wymagać od współpracowników więcej niż od siebie. Nie chodzi mi tu o specjalne umiejętności czy kompetencje, bo te trzeba wykorzystywać zawsze. Ale w przypadku dyscypliny, sposobu pracy, wysiłku wkładanego w naszą wspólną pracę staram się, żeby był zachowany parytet. Jestem graczem zespołowym i zależy mi, żebyśmy funkcjonowali razem, jako zwarta drużyna.

Pozostałe 67% artykułu dostępne jest dla zalogowanych użytkowników serwisu.

Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę Kup dostęp do artykułu

Możesz też zobaczyć ten artykuł i wiele innych w naszym portalu Sprzedaz 24. Wystarczy, że klikniesz tutaj.

Zobacz również

Nic o marketingu bez sprzedaży i nic o sprzedaży bez marketingu

Nic o marketingu bez sprzedaży i nic o sprzedaży bez marketingu

Rozmowa z Marcinem Morawskim, Country Marketing Managerem w firmie Dell Technologies

Czytaj więcej

Biznes to ludzie i relacje

Biznes to ludzie i relacje

Rozmowa z Maciejem Misztakiem, dyrektorem zarządzającym japońskiej grupy Rohto-Mentholatum na Europę i kraje Wspólnoty Niepodległych Państw

Czytaj więcej

Przejdź do

Partnerzy

Reklama

Polityka cookies

Dalsze aktywne korzystanie z Serwisu (przeglądanie treści, zamknięcie komunikatu, kliknięcie w odnośniki na stronie) bez zmian ustawień prywatności, wyrażasz zgodę na przetwarzanie danych osobowych przez EXPLANATOR oraz partnerów w celu realizacji usług, zgodnie z Polityką prywatności. Możesz określić warunki przechowywania lub dostępu do plików cookies w Twojej przeglądarce.

Usługa Cel użycia Włączone
Pliki cookies niezbędne do funkcjonowania strony Nie możesz wyłączyć tych plików cookies, ponieważ są one niezbędne by strona działała prawidłowo. W ramach tych plików cookies zapisywane są również zdefiniowane przez Ciebie ustawienia cookies. TAK
Pliki cookies analityczne Pliki cookies umożliwiające zbieranie informacji o sposobie korzystania przez użytkownika ze strony internetowej w celu optymalizacji jej funkcjonowania, oraz dostosowania do oczekiwań użytkownika. Informacje zebrane przez te pliki nie identyfikują żadnego konkretnego użytkownika.
Pliki cookies marketingowe Pliki cookies umożliwiające wyświetlanie użytkownikowi treści marketingowych dostosowanych do jego preferencji, oraz kierowanie do niego powiadomień o ofertach marketingowych odpowiadających jego zainteresowaniom, obejmujących informacje dotyczące produktów i usług administratora strony i podmiotów trzecich. Jeśli zdecydujesz się usunąć lub wyłączyć te pliki cookie, reklamy nadal będą wyświetlane, ale mogą one nie być odpowiednie dla Ciebie.