Oglądając w telewizji najwyższy budynek świata – Wieżę Chalifa w Dubaju – zdajemy sobie sprawę, że ten drapacz chmur nie został stworzony po to, żeby trafić do Księgi Rekordów Guinnessa, lecz jest on symbolem rozwoju arabskiej części świata. I choć z pewnością w najbliższej przyszłości gdzieś na świecie powstanie jeszcze wyższa konstrukcja, to do tego czasu Dubaj, a wraz z nim region Bliskiego Wschodu, będzie miejscem przyciągającym uwagę wielu przedsiębiorców. W jaki sposób można wejść do tego świata i sprzedawać swoje produkty na tym wciąż prężnie rozwijającym się rynku? Korzystając z własnych doświadczeń, postaram się wskazać w tym artykule kilka możliwych opcji.

Rejon Bliskiego Wschodu to obszar obejmujący kraje leżące na styku trzech kontynentów: Europy, Afryki i Azji. Obecnie współtworzą go następujące kraje: Arabia Saudyjska, Bahrain, Cypr, Egipt, Irak, Iran, Izrael, Palestyna, Jemen, Jordania, Katar, Kuwejt, Liban, Oman, Syria, Turcja i Zjednoczone Emiraty Arabskie. Jak podaje Wikipedia, we wszystkich tych krajach w roku 2012 żyło ok. 450 mln mieszkańców. Aby zatem zostać eksporterem produktów na Bliskim Wschodzie, trzeba zacząć od początku, czyli od poszukiwania klientów.

Jak znaleźć klienta na Bliskim Wschodzie

Poszukiwania zaczynają się, oczywiście, od Internetu. Podobnie jak wszędzie indziej, potencjalni bliskowschodni partnerzy mają swoje strony internetowe i nawet jeśli czasem pod względem wizualnym nie są one zbyt atrakcyjne, nie należy się tym zrażać. Interesują nas przede wszystkim dane kontaktowe. Jeśli chodzi o zawartość strony internetowej, wystarczy sprawdzić, czy prezentowany na niej asortyment jest zgodny z naszym profilem działalności. Dużym problemem są strony w języku arabskim. Wówczas trzeba szukać ikony brytyjskiej flagi, oznaczającej anglojęzyczną wersję strony. Jeśli strona ma taką właśnie wersję, można być prawie pewnym, że po drugiej stronie pracują osoby mówiące po angielsku i dzięki temu możliwa będzie skuteczna komunikacja. Jeśli strona jest tylko w wersji arabskiej (nie dotyczy Izraela), a mimo wszystko chcemy się skontaktować z tym potencjalnym klientem – też jest na to sposób. Trzeba poszukać na stronie – metodą prób i błędów (chyba że znamy arabski) – zakładki Kontakt, aby wyszukać numery telefonów i faksów. Przy odrobinie szczęścia zwykle można znaleźć e-mail w zrozumiałym zapisie. Najlepiej zatelefonować wówczas do takiej firmy, żeby przekonać się, czy można znaleźć w niej kogoś, kto mówi po angielsku. Jeśli bariera językowa okaże się zbyt duża, to, oczywiście, można skorzystać z usług tłumaczy, trzeba jednak pamiętać, że utrudni to komunikację.

Pozostałe 84% artykułu dostępne jest dla zalogowanych użytkowników serwisu.

Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę Kup dostęp do artykułu

Możesz też zobaczyć ten artykuł i wiele innych w naszym portalu Sprzedaz 24. Wystarczy, że klikniesz tutaj.

Ulubione Drukuj

Zobacz również

Tylko on-line nr 56/2021

Jak dotrzeć do prawdziwej potrzeby klienta?

Jak dotrzeć do prawdziwej potrzeby klienta?

Potrzeby klientów to punkt wyjścia dla wszystkich działań konsumenta na rynku związanych z dokonywaniem zakupów. Krótko mówiąc, to początek ścieżki zakupowej i katalizator podejmowania decyzji. Są dwa główne powody, dla których handlowiec powinien umieć dobrze je zdiagnozować. Pierwszy jest związany z szansą na pozytywne zamknięcie sprzedaży, drugi zaś to ochrona własnego czasu, ponieważ nie każdy lead sprzedażowy może finalnie zostać klientem. Bez dokonania trafnej oceny szansy na transakcję można łatwo przepalić swój czas, za którym kryją się konkretne koszty. Słuchanie i diagnozowanie potrzeb klienta to dwie kluczowe, ale zarazem najtrudniejsze umiejętności w pracy handlowca.

Czytaj więcej

Po drugiej stronie lustra

Po drugiej stronie lustra
  • Czego szef sprzedaży może się nauczyć od handlowców z innych firm, którzy chcą coś mu sprzedać?
  • Jak wykorzystać uczestnictwo w procesie sprzedaży w charakterze kupca do poprawy efektywności własnego działu handlowego?
  • Czy jesteśmy w stanie wybaczyć sprzedawcy gorszy początek lub zawiłe rozwinięcie, gdy na końcu pojawi się sukces?
Czytaj więcej

Przejdź do

Partnerzy

Reklama