Dzięki wynalezieniu telefonu zwiększyły się możliwości komunikacji międzyludzkiej. W dzisiejszych czasach telefon stał się takim samym elementem wyposażenia niemal każdego tzw. cywilizowanego człowieka jak np. bielizna. Dzięki temu, że w każdym biurze i każdej kieszeni jest dziś aparat telefoniczny, handlowcy mogą uczynić z niego doskonałe narzędzie w procesie sprzedaży.

Niektórym na dźwięk słów „telefon” i „sprzedaż” przychodzi do głowy widok call centers, gdzie telesprzedawcy, każdy w swoim boksie, przekonują potencjalnych klientów do zakupu. Jednak na tym sprzedaż telefoniczna wcale się nie kończy. W niniejszym artykule przedstawię kilka najważniejszych zasad sprzedaży telefonicznej, dzięki którym każdy zespół handlowców będzie mógł skutecznie sprzedawać „po kablu”.

Nie trzeba tworzyć call centers, żeby skutecznie sprzedawać przez telefon

Call centers są wyspecjalizowanymi zespołami ludzi, którzy zajmują się tylko pracą przez telefon (wspomaganą, oczywiście, e-mailem oraz faksem). Celowo piszę „pracą”, a nie „sprzedażą”, ponieważ niektóre call centers (np. infolinie) specjalizują się w przyjmowaniu telefonów od klientów. Prawdą jest, że nie każdy dział handlowy chcący sprzedawać musi stać się call center. Proces sprzedaży telefonicznej może obejmować tylko niektóre etapy, np. pierwszy kontakt, umówienie się na spotkanie, prezentację oferty czy finalizowanie sprzedaży. Każdy zespół handlowy może skutecznie sprzedawać przez telefon bez zmiany działu w call center.

Nagrywaj rozmowy handlowców

Jeśli sprzedawca nie ma doświadczenia w prowadzeniu rozmów telefonicznych lub nie zna branży, warto nagrywać jego rozmowy z klientami. Rozmowę można potem odsłuchać, przeanalizować wraz z handlowcem, sprawdzić, jak reagował klient, i wyciągnąć wnioski. Dzięki temu dużo szybciej można poprawić różnego rodzaju błędy i niedociągnięcia w warsztacie handlowca. Niektórzy stosują jedynie metodę polegającą na przysłuchiwaniu się rozmowie, notowaniu uwag i przedstawianiu ich później osobie dzwoniącej. Oczywiście, lepsza taka metoda niż żadna, jednak nie daje ona handlowcowi możliwości spokojnego, czasem wielokrotnego odsłuchania własnej rozmowy, co ma kluczowe znaczenie w procesie polepszania jakości rozmów, a tym samym zwiększania prawdopodobieństwa sprzedaży. Ideałem byłoby cykliczne odsłuchiwanie rozmów wszystkich handlowców, jednak konieczne jest do tego odpowiednie wyposażenie techniczne, które nie zawsze na co dzień okaże się potrzebne, szczególnie jeśli przez telefon będzie realizowana tylko część procesu sprzedaży lub dział nie zdąża w kierunku stania się czymś przypominającym call center.

Pozostałe 84% artykułu dostępne jest dla zalogowanych użytkowników serwisu.

Jeśli posiadasz aktywną prenumeratę przejdź do LOGOWANIA. Jeśli nie jesteś jeszcze naszym Czytelnikiem wybierz najkorzystniejszy WARIANT PRENUMERATY.

Zaloguj Zamów prenumeratę Kup dostęp do artykułu
Ulubione Drukuj

Zobacz również

Żeby klient od ciebie kupił, najpierw ty... kup od klienta?

SS_52_71.jpg
  • Kiedy strategia wzbudzania w kliencie wzajemności poprzez zakup produktu/usługi jego firmy jest skuteczna?
  • Dlaczego przed zastosowaniem takiej metody warto się dobrze zastanowić, czy nie przyniesie nam ona szkody?
Czytaj więcej

Relacje z klientem w erze pandemii

SS_51_70.jpg
  • O jakie cztery obszary w pierwszej kolejności powinien zadbać lider zespołu?
  • Jak pomóc zespołowi zarządzać relacjami z klientem w erze pandemii?
  • Jak efektywnie komunikować się z zespołem i z klientami w tym szczególnie wymagającym czasie?
Czytaj więcej

Klient pod specjalnym nadzorem

SS_50_81.jpg
  • Czym charakteryzują się klienci w wieku 60+?
  • Jakie standardy należy wprowadzić do obsługi klienta z pokolenia baby boomers?
  • Jak sprawdzić, czy twoi handlowcy są odpowiednio przygotowani do obsługi klienta 60+?
Czytaj więcej

Przejdź do

Partnerzy

Reklama